Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2021

Albumy

 Pan znowu się wczoraj nie postarał i nie zrobił wpisu. Dziś Pan zasiadł do komputera i stuka w klawisze, że aż miło. Będzie linkował dla wszystkich czytelników bloga Ja Pies Jasiek albumy, które zrobiła Pani. To są psie albumy - jest na nich Meggi i Ja Pies Jasiek. Już widzę, co się będzie działo, jak się o tych albumach dowiedzą koty... Ja Pies Jasiek Meggi

Mrozy

Obraz
Pogoda jest fajna, jest słoneczko ale i mrozek. Taki poniżej duszki rano. Ja Pies Jasiek uwielbiam spacery ale przy takim mrozie odpadają mi łapki. Pierwszy poranny spacer jest bardzo krótki, tak żeby odcedzić kartofelki i ewentualnie nadać paczkę. Potem są dwa klasyczne długie spacery z Megi. Jeden koło dziesiątej, drugi koło drugiej. Pan potem wychodzi ze mną koło siódmej wieczór na Kresowa. Spacerek zadaniowy dziś był bardzo owocny. Nadałem paczkę. Pan zaczął czytać książkę, która Państwo dostali pod choinkę od Pani Gabrysi. Książka behawiorystów o nas psach. Szczęka, merda, mówi. Jak wiadomo mam problemy z merdaniem, bo mi obcięli ogon. Szczekam podobno aż za dużo. A tym szczekaniem mówię. No to może Pan i Pani jak poczytają to będą wiedzieli co do nich mówię. Wiem, mamy obustronne trudności. Ja z wyrażeniem tego co chce. Państwo ze zrozumieniem co mówię. Jedno Państwo już świetnie wiedzą i rozumieją. Bardzo lubię spacery i nie lubię kupciac na ogródku. Mój idealny rozkład dnia jes...

I po świętach...

Obraz
Przeżyłem. Pan też. Pan nie jest miłośnikiem trzydniowek. Kiedyś określało się tym mianem trzydniowy deszcz. Trzydniówka to także zakrapiana trzydniowa impreza. Startuje się w piateczek. Potem w sobotę są poprawiny na ostro. W niedzielę są dożynki dla najbardziej wytrwałych. Ja Pies Jasiek tak jak Megi niewiele miałem z tych świąt. Jak to mówią święta są przereklamowane. Po dwóch spacerach Państwo znikali na kilka godzin. Ale spacery mimo mrozu były super 

Wigilia

Obraz
Podobno w Wigilię zwierzęta mówią ludzkim głosem. Państwo zostawili nas na cały wieczór. Gdy wrócili podzielili się z nami opłatkiem i złożyli życzenia. Mnie zdrowia, żeby mi zbytnio nie dokuczała padaczka i żebym mimo choroby żył długo. Megi, żeby szybko wydoroślała i była grzeczna. Dziewucha powoli dorośleje. Ma co pewien czas napady, ale jest .coraz lepiej. Nie powiem, nawet lubię się do niej troszkę przytulić. Nocą śpimy razem, najgorsze są poranki. Ja lubię cieszynke. Kładę się na plecach jak kot i czekam na głaskanie. Niestety Megi wtedy też musi, bo jak nie to się udusi. Ale najważniejsze. Spadł śnieg 

A ja znowu miałem atak

Obraz
No i znowu mi się przytrafiło. Miałem trzeci atak padaczki. Dzień był fajny. Byli Pani i Pan. Było ubieranie choinki, dekorowanie ganku. Był fajny trzeci spacerek. Megi jak to ona trochę rozrabiała. Po powrocie dostałem miseczkę i w połowie jedzenia miałem atak. Pan zawołał Panią i mi zaaplikowali Diazepam do pupci. Po nim czuję się dziwnie. Dostałem wilczego apetytu. Państwo się niepokoją i chyba znowu będę jechał do przychodni. Strasznie mi wstyd że tak dzień przed wigilia niepokoje Panią i Pana. Może to mi się zrobiło od światełek przed domem? Mriugaly, ale Pan już to zmienił. Przykro mi, że tak zasmucam Panią i Pana, ale jestem trochę felerny i może dlatego straciłem poprzedni dom? Tu wiem, że mnie kochają i będą mi pomagać, będą mnie ratować ... Minęły już prawie dwie godziny i chyba wróciłem do normy. Być może zataczalem się po tym Diazepamie co mi go Pani wcisnęła w pupke. Teraz sobie śpię między Panią a Panem i jest mi dobrze i tak sobie myślę... Oczywiście najlepiej jest być z...

Pan nie ma Covida

Obraz
Pan dziś pojechał do przychodni sprawdzić cukier i Covida. Cukier ma na bank za wysoki, ale na dzień dzisiejszy nie ma Covida. No to może będzie trochę świątecznego spokoju... Docent wspomaga Panią w pisaniu wniosku profesorskiego. Megi była na szczepieniu przeciw wściekliźnie. Jakby coś dostała na wscieklice. Rudzik jak to Rudzik trochę się wierci, raz w domu, raz na polu. Jak to w rodzinie. Każdemu według jego potrzeb. 

Pan czuję się lepiej...

Obraz
Pan po tych granatowych kapsułkach ozdrowiał. Były dwa spacery z Megi.  Teraz ta cwaniara uwalila się na Panu...

Biedny Pan...

Pan chory. Boli go gardło i głowa. Ma katar i kaszle. Są to cztery typowe objawy covid, ale Pan przyjął trzecia dawkę. Niby powinna mu zapewnić bezpieczeństwo, ale Pan jest na pierwszej linii frontu dydaktycznego. A Pana tak zwani przełożeni czyli dowódcy są za zajęciami w sali i zarazaniem się. Niby są za kształceniem na odległość ale .. w sali. Wierzę, że Pan ma tylko zwyczajny katar albo zapalenie zatok. Trzymam łapki i pazurki za zdrowie Pana!

Pan chory...

Obraz
Ja Pies Jasiek wiedziałem, że to tak się skończy. Pan pobił rekord glupoty, oczywiscie nie swojej. W cztery dni 30 godzin zajęć w tym wczoraj 11 non stop. Pan jest jednak dzielny i kochany. Był ze mną na trzech spacerach. I jeszcze na badaniach, na zakupach i na zdalnym wykładzie. Teraz zalegamy z Megi razem z Panem jako grupa psiego wsparcia. 

Pan idzie na całość ..

Dziś Pan idzie na całość. 11 godzin zajęć czyli orala non stop. Rekord świata i rekord glupoty. Czyjej? No nie Pana... Na zdalne przechodzimy jak spadają zachorowania. A u Pana w trzyosobowym zespole jedno chore, drugie kulawe. No i wszystko na Pana głowie. Oj, da Pan różnym niskim miskom po głowie. Będzie zabawa, będzie się działo...

Megi'era

Obraz
Pan był dziś bardzo biedny. Osiem godzin zajęć. Niby zdalnych ale to osiem godzin gadania. Ja Pies Jasiek cierpiałem z tego powodu, bo drugi spacer miałem dopiero po drugiej. A wieczorem gdy Państwo poszli na rekolekcje... Megi'era dała czadu. Odstawiła od stołu krzesło, wlazła na stół, zabrała puszkę z pogryzaczkami i wsunęła połowę. Oczywiście pochorował się. Najpierw było zyganie, potem nadała dwie paczki. Wygląda, że przeżyła. Ale jak tak można... Pani i Pan bardzo się zdenerwowali.

Nowy tydzien

Ja Pies Jasiek tak się wczoraj dobrze poczułem że miałem wieczorem wilczy apetyt. A co, Państwo u Pana Czarka wsuwali smakołyki a ja to co, pies, ale sroce spod ogona nie wypadłem. Wynegocjowałem śpiewem i szczekaniem dużą porcję chrupek no i noce mnie pogonilo. Megi sugerowała, żebym nadal paczkę w domu na te jej pieluchę, że weźmie to na siebie. Nie chciałem. Po pierwsze jej paczki mają inną kolorystykę, a po drugie to wbrew zasadom fair costamcostam. Najpierw budziłem Panią, potem Pana. A rano o siódmej w nagrodę zrobiłem im cieszynke. Pan ma dobry humor. Wrócił stary rozkład pociągów. Jest słonecznik o 9:11. Pan ma siedziaka i nikt mu nie kaszle w twarz. Jeszcze tylko podróż we czwartek. A we czwartek mają być w Lidlu sweterki z reniferem. Pan lubi te sweterki i zaparł się że musi mieć czwarty. Żony za życia a dnia przed zachodem słońca nie należy chwalić. No i się Panu posralo. Wtorek środa czwartek zastępstwa cały dzień. Kolega na zwolnieniu z podejrzeniem Covid. Nie można złączy...

Trzecia miesiecznica

Ja Pies Jasiek jestem już u Państwa trzeci miesiąc. Nie powiem, jest mi dobrze a nawet bardzo dobrze.

Tydzień później...

Obraz
Ja Pies Jasiek miałem tydzień temu atak padaczki. Dostałem leki. Wsuwam je dwa raz. Ta, trzeba mieć zdrowie aby chorować. A nie da się ukryć - Megi potrafi wykończyć zachowaniem. Pan się niepokoi każdym moim zachowaniem. Ja się niepokoje zachowaniem Pana. I tak się nakręcamy.  Dziś jeden ze spacerów był z Megi. Jak się młoda zmęczy to potem są dwie godziny spokoju. Ale Megi wymaga osobnej obsługi. Może w święta Państwo będą chodzić obydwoje na spacery. Dziś po kilku dniach mrozu odwilż. 

Będziemy chcieli...

Obraz
Dziś Pan ma stojaka. I chwyta go wq... Ma zastępstwo i zajęcia do 18. Ale Pan ma tekst rządowy świetnie opanowany. Będziemy chcieli... Pan na każde coś oficjalnego odpowie będziemy chcieli. Co nieważne. Będziemy... Od stania Pan miał i nadal ma pomysła. Wychodząc o 18 Pan odspiewa Rotę. A głos ma donośny. Będzie nagranie. A po słowach nie będzie Niemiec zakończy podziękowaniami. Danke fur alles. Jak jest Jarosław po niemiecku?

Pan u Rektora

Obraz
Ja Pies Jasiek jestem istota współodczuwajaca. Wczoraj Pan był zdenerwowany, bo władze Politechniki idą na czołowe zderzenie. Dla nich nie ma Covid a jeśli jest to problem rozwiąże wietrzenie sali. Dziś Pan jedzie na rozmowę z Rektorem. Czy to coś zmieni? Ja Pies Jasiek wiem, że nic. A Pan stary, naiwny żeby nie powiedzieć głupi. Od tego zdenerwowania Pana straciłem apetyt, a Pan i Pani jeszcze bardziej się tym zdenerwowali. Ludzie, niektórzy, są dziwni a czasem wręcz straszni. Wiem to doskonałe na swoim przykładzie. Tak często my zwierzęta cierpimy przez ludzi. Pan już grzecznie siedzi w rektorskiej poczekalni. Będzie powoli spokojnie rzeczowo i naukowo jak radził Pan Czarek. 

Pan się wq[•••] na maxa

Obraz
Ja Padaczkowy Pies Jasiek, Hrabia Jan Pinczer Średni dostałem uspokajające leki na główkę. Trochę pomaga w znoszeniu Megi. Panu też się coś przyda, tylko co? Pan dziś jedzie w tłumie bezmaseczkowych gówniarzy aby mieć z uczelni zdalne zajęcia dla zakażonych studentów, którzy siedzą w domach. Szczyt kretynizmu, co nie. Pan napisał do Władców Wydziału. Odpowiedział Dziekan w stylu późnego Gomułki. Panu skoczyło ciśnienie, ale moje dobre fluidy po prochach działają. Pan bloguje a nie odpowiada na debilnego maila. Jak znam życie odpisze po południu. 

Padaczka...

No to się porobiło... Ja Pies Jasiek mam padaczkę. Po sobotnim incydencie Pan i Pani zabrali mnie do przychodni do Pani Doktor Kasi. Diagnoza była szybka i krótka. Najprawdopodobniej padaczka. Dostałem lek na uspokojenie główki a na wypadek ataku takie coś do... Wsadzenia w pupke. Będę się staral nie mieć ataku, bo Ja Pies Jasio jestem konserwatywny i nie lubię takich numerów.  Złoże też oświadczenie. Ja Pies Jasiek we wrześniu byłem oceniony na pięć lat. Teraz po kilku tygodniach z Megi Pani Doktor Kasia oceniła mnie na osiem lat. Tak więc nie jest prawdą, że młoda suczka odmładza. Mnie postarzyla. Ale jestem optymistą. Megi powoli dorośleje. Czuję, że mnie kocha, ale dlaczego tak bardzo nadaktywnie?  I jeszcze słowo o przychodni. Luksusowo. Wiem, bo ostatnio byłem w dwóch. Pani Doktor Kasia jest kochana, ale ja już zaspokoilem swoją ciekawość. Ludzie mówią, że ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Chciałem jako Gwiazda Internetu poznać trochę świata. Pan wymyślił mi łupie...

Gwiazda Internetu?

Obraz
Dziś Państwo byli z Megi na szczepieniu. Pan powiedział Pani Doktor Kasia, że Docentowi oczko się naprawiło, a Ja Pies Jasiek pojawię sie bo... mam łupież. I wtedy Pani Doktor powiedziała o mnie Gwiazda Internetu. Wiem, że czytają mojego bloga w Kalifornii, Kanadzie i Krakowie. Czytają też lekarze. Poczułem się dumny. Nie jestem żadnym psim celabryta. Jestem psiakiem z przeszłością i problemami. A łupież? Panu się bodaj drugi raz zebrało na szczotkowanie. No i coś tam wyczesal. Ale gdzie mi do takich specjalistów jak Towarzysze Wiesław i Jarosław. Na południowym spacerze była Megi. Obyło się bez problemów, choć na początku Pan zauważył, że źle mi założył moja kulbake. Dla wygody postanowił mi poprawić uprząż, a ja wtedy podkulilem ogon i zacząłem się trząść jaj przysłowiowy liść osiki. Dlaczego nie wiem. Taki już jestem psi mężczyzna z przeszłością i po przejściach.  Po trzecim spacerze Państwo skończyli prządki a Pan zdecydował się na wczesną wieczorna kąpiel. No i wtedy dałem pla...

Pan sukcesu

Obraz
Pan drugi raz złapał siedziaka w nabitej tłuszczy. Pan to ma łeb. Pani też ma łeb ale trochę obolały. Po wtorkowej wieczornej modernie kryzys nastąpił po 24 godzinach. Ja Pies Jasiek mam nadzieję, że Pani da radę pójść na spacer. Jest piękne słońce. Na wszelki wypadek nadałem dwie paczki. Ja Pies Jasiek teraz ponarzekam. Megi jest jak niszczycielski wulkan. Lista zniszczeń jest bardzo długa. Trzy książki, dwa kreciolki, kilka poduszek, majtek, skarpet i smyczka, że o krowie nie wspomnę. No i co? Dostała nową zabawkę i nowy kręciołek. Na szczęście nowa smycz jest dla mnie. Aha, jeszcze o zdrowiu Docenta. Po trzech dawkach kropelek oko wygląda lepiej. Państwo wykonują ten zabieg już prawie w pełni profesjonalnie. Pan trzyma białego potworka za kark i otwiera mu oczka. Pani z racji ksywy pipeta zakrapla. Dobra, jeśli po wizycie w przychodni miałbym mieć na przykład zakraplanie kropelki to ja na razie dziękuję...

Teraz Docent

Pan ma coraz większe zaległości.