Po tym jak Pan zobaczył w Internetowych swoją emeryturę pojechał wczoraj do ZUS. No i wszystko się zgadza. Emerytura zdecydowanie wyższa od pensji. Pan sobie pewnikiem myśli, co ja będę robił na emeryturze. Zacznę wyliczać, czego Pan nie będzie robił... Nie będzie przez piętnaście tygodni wstawał we wtorki i czwartki o 5:30 rano... Nie będzie użerał się z Panami: Kierownikiem, Dyrektorem, Dziekanami i Rektorami. Nie będzie musiał znosić pytań i problemów Koleżanki Ruteckiej. Nie będzie miał zajęć ze studentami ale będzie miał więcej zajęć z nami, zwierzunami. Ja Pies Jasiek twierdzę, że z emerytury są same korzyści... Wierzę, że Pan da się przekonać. Dziś Pan pojechał na Słonecznika i ma siedziska. W Zielonce już nie można wejść do pociągu, a co będzie w Ząbkach. I po co to Panu, na co ...