Ćwisrteczka

Dziś dzień wizyty u Pani Doktor Ewy. Nad ranem o 6.20 trafiła mnie mini padasia. Taką ćwisrteczka
 Pan już się powoli budził i obudził do końca i wyglaskal. Tylko troszkę pokłapałem. Nie było tego dygotania nóżek. A po wszystkim nie było efektu kosmity. Nowy lek i więcej starego działają i pomagają. I tego będę się trzymał.

Komentarze