Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2022

Padasiowy poranek

Obraz
Martwię Panią i Pana. Wczoraj po wieczornym ataku miałem nocny. No i porobiło się. Rano po szóstej trafił mnie trzeci atak. Pan jak zwykle szuka przyczyn w okolicznościach. Kiedyś były to migające lampki, palenie gałęzi. Teraz Pan tłumaczy moje ataki operacja Megasi, jej ubrankiem. A mnie jest przykro, że martwię Panią i Pana. Ja Pies Jasiek bardzo chce być zdrowy, ale średnio mi się to udaje ..

Megasia i padasia...

Obraz
Megasia odzyskała formę. W nocy uszkodziła obranko po stronie ogona i Państwo mieli zabawę. Byliśmy nawet na spacerze w poludnie. Po południu Megi zdemolowała ubranko z drugiej strony. Pogoda jest kiepska, ale byliśmy na wieczornym spacerze. Potem przyjąłem luminal i zioło i... .Mimo leków dostałem ataku padasi. Pieskie życie...

Psychika zwierzakow

Obraz
Pan i Pani trochę to rozumieją, ale czy do końca? Megi strasznie przeżywa operacje, która już była. Jest obrażona, nie je i co więcej nie piję. Pan odwiózł Panią, przywitała go szczeknieciem i metoda iem ogonkiem, teraz uwalila się w ogrodzie i leży. Chyba nawet Bambosz ja nie jest wstanie odbzdyczyc. Pan będzie dzwonił do przychodni, ale Ja Pies Jasiek wiem najlepiej, że psychika zwierzaka to trudna sprawa dla człowieka ...

Megi w przychodni

Obraz
Lezakujemy sobie z Panem i Docentem. Megi jest na zabiegu. Pani i Pan są tym przejęci. Ja Pies Jasiek staram się tak jak Docent nie podgrzewać atmosfery. Na pewno wszystko będzie dobrze, ale zawsze są obawy. Gapa nie przeżyła, ale miała ropomacicze. Myszka swoją opeaeracje raka przeżyła, zabił ją paraliż, udar, wylew. Stąd Pani i Pan niepokoją się ja też...

Dublecik...

Obraz
Tak się we czwartek nakręciłem obawami o zabieg Megasi, że nocą trafiły mnie dwa napady padasi. No i zmartwiłem tym Panią i Pana. A dziś sobota i klasyczna ironia losu. Cały tydzień była piękna pogoda, a dziś chmury, deszcz, wichura. Ważne, że nic mnie dalej nie trafia, bo nie lubię robić sobą kłopotu...

Zabieg Megasi

Obraz
Ja Pies Jasiek posłuchałem, że Megasia będzie miała w najbliższy poniedziałek zabieg. Nie powiem, od początku maja stała się dla mnie jakby to powiedzieć bardziej atrakcyjna. Cóż, natura, hormony. Teraz to ja za nią ganiam a nie ona za mną! Podobno zlikwidują Megasi te cykliczna atrakcyjność. Wiem, wiem... Dla Państwa to cykliczna zmora. Szczególnie jak nie dajemy zasnąć albo budzimy o czwartej rano. Takie atrakcje są podobno dwa razy do roku. A ja przyznaję bez bicia nie jestem najlepszym kandydatem na reproduktora. Ósemka szczeniaków z padasia to byłby mega dramat. Mam nadzieję że bez tych hormonalnych zapaszkow Megasia pozostanie dla mnie atrakcyjna. A na zdjęciu ofiarą Bambosza. Nie tylko ja jestem nieznośny i sprawiam kłopoty...

Pisanie na śniadanie...

Obraz
Wczoraj Pan sprzątał gabinet. Po kotach i Megi. Zdradzę, że brudzą na mokro. Nie miałem wczoraj padasie, choć nie ukrywam, że niesamowicie mnie jak zwykle fascynowały i nakręcały aromaty Megi. Państwo są czasami kotocentryczni. Ale to JaPies Jasiek i Megasia śpimy w łóżku i okupujemy sypialnie. Koty są tylko dochodzące. Ale jeśli chodzi o blat w kuchni...

Sex, drugs i... padasia

Obraz
Pan znowu zaniedbał mojego bloga i to na cały tydzień. Ja Pies Jasiek wyrażam smutek i ubolewanie z tego powodu. No ale wybaczam, Pan rozpoczął tydzień od mojego wpisu. I tak trzymać.  Megi w wieku ośmiu miesięcy dojrzała do... Mimo moich przypadłości starałem się stawać na wysokości zadania. To tyle jeśli chodzi o pierwszą część tytułu... Od tygodnia biorę zioło. Nie jaram, bo psy nie palą. Zioło jest w oleju. Trzy razy dziennie po cztery kropelki. Pan mi to aplikuje między policzek a żuchwę. Samą czynność może nie jest miła, ale te wrażenia po...  Ostatni człon tytułu ma niestety mało fajna konotacje. Wczoraj byli goście, grillowanie, bardzo dużo ruchu, za dużo... Jak goście sobie po prawie czterech godzinach poszli zasnąłem i jak to u mnie bywa znowu trafiła mnie przez sen padasia. Przykro mi, że zasmucam Panią i Pana, ale taki to już mój los. Mam na to niestety średni wpływ.  A fotografia to obraz szalejącej wiosny... Wszystko tak pięknie się prezy...

Biorę zioło...

Obraz
Pan robi wpis pośpiechu, ale ważne że robi. W sobotę Ja Pies Jasiek byłem cały dzień na ogrodzie. Byli też goście. No i zakończyło się to dwoea atakami padasi. W niedzielę po zajęciach Pan pojechał do Pani Doktor Kasia. Dostałem galbasie, która mnie przymula i zioło, czyli olej z konopii. Dziś odmówiłem galbasie ale skonsumowalem zioło. Będą wpisy na ten temat...

Krwawa Megi

Obraz
We wtorek Pan zobaczył czerwone krwawe kropki na podłodze i zaczęło się śledztwo, kto jest ranny. Pani jako kobieta od razu się domyśliła. Nie będę cytował czerstwego dowcipu o Balbinie i Ptysiu. Megi dojrzewa fizycznie. Oby poszło jej także w psychikę... Pan taki niby do przodu a drugi raz pojechał bez karty miejskiej. Czyli jakby zapomniał założyć majty. Tydzień temu po powrocie zlokalizował kartę w kieszeni kurtki ale nie przełożył jej do portfela. Teraz Pan planuje zakup torebusi na komórkę, portfel i klucze. Jest szansa, że nie zgubi torebusi...

Majowka

Obraz
To moja pierwsza majówka u Pani i Pana. Nie powiem, jest miło na ogrodzie, gdy jest ładna pogoda. Pan poza zwierzakami uwielbia także rośliny i przez dwa dni nasadzal pelargonie i inne kwiatki. Mnie chyba świeże powietrze służy bo po dwóch padasiach w zeszłym tygodniu stoję stoję czuję się świetnie, ach jak cudownie, jak przyjemnie. Czasami leżę po ławka, gdzie leżały moje poprzedniczki. Mam nadzieję, że mi nie zaszkodzi. Skąd się Panu wzięło na pisanie? Posłałem mu mentalnego impulsa w dobrym momencie - właśnie jest odpalanie grilla. Może coś mi skapnie z pańskiego stołu. Na zdjęciu oczywiście młodzież...