Posty

Wyświetlanie postów z sierpień, 2022

Pogoda dla Psa Jaska

Obraz
Ochłodziło się. Jest słonko, ale nie ma upału jak tydzień temu. Ja Pies Jasiek wyciągnąłem Pana na kolejny pełen, długi spacer. No i Pan się teraz nieco denerwuje, bo będzie u lekarza na styk. Zdrowie Pana jest najważniejsze, ale moje też jest ważne...

Planowa przerwa

Obraz
Znowu była przerwa we wpisach. Pan jest trochę przesądny. Ja Pies Jasiek nie wiem co to znaczy być przesądnym więc nie wiem czy jestem przesądny. Pan nie pisał, żeby nie zapeszać, bo przez tydzień nie miałem padasi. A tu nagle trzydniówka. Trzy dni, trzy padasie. Skąd mi się to bierze nie wiem. Gdybym wiedział to bym powiedział. A teraz znowu jestem wyciszony, wieczorem zasypiam spokojny i wtulony w poduszkę. 

Straszne upały...

Obraz
Ale daje radę!

Po burzy

Obraz
W nocy była burza. Pies sąsiadów rozpaczliwie wył. Ja tylko wlazłem cichutko po łóżko. Ja Pies Jasiek jak Sara nie lubię burz. Rano Pan mnie wyciągnął. Co więcej poszedł ze mną na krótki solowy spacer. Pan ma dziś dzień na bogato. Teraz jedzie na badania krwi. Potem ma zebranie w Hiroszimie. Oczywiście zdalnie. O 12.30 Pan się szczepi. Czwarty Covid. Pan ma też w planie zakupy. Jak się karmi wszystkie okoliczne koty to karma schodzi bardzo szybko. Na koniec rodzinna kolacja i ratowanie lokalnego biznesu. Ale Pan ma dzień...

Na kursie i ścieżce...

Obraz
Spokojnie. Nie ma żadnej mgły i wybuchów. Ani komunikatów pull up i terrain ahead. Owszem, są brzozy w lesie, a Ja Pies Jasiek zaliczyłem druga pełna pętlę spacerowa. Wczoraj była wieczorna, dziś poranna. Gdybym wiedział to bym powiedział... Czy mój stan pogorszyły upały? A może poprawa jest od leków, które mają już odpowiednie stężenie? A na foci jest partyzancki rudzielec. Ilu jest tych rudzielców ... Kresowy, szary, partyzancki...

Ochlodzenie

Obraz
W nocy Pani bała się o mnie. Podobno Ja Pies Jasiek leżałem jak kłoda. To chyba od upału. Dziś było nieco chłodniej. Wieczorem miałem pełny spacer. A teraz zalegam w sypialni...

Upały...

Obraz
Ja Pies Jasiek bardzo nie lubię upałów. Wczoraj odmówiłem wieczornego spaceru. Tak jak Pani odmówiła spania w sypialni. Na parterze jest chłodniej. Zalegamy sobie z Megasia. A Pan z nami... Pani Doktor Kasia niepokoi się moim stanem. Może to od upałów? Jak za dwa tygodnie nie poprawi się dostanę bromek potasu. Pięć czy nawet sześć ataków padasi w trzy dni to dużo. Pocieszające jest to, że są one lekkie. 

Państwa zmory i upiory

Obraz
Ja Pies Jasiek miałem dwie nocne padasie i Państwo średnio się wyspali. Po mojej padasi w łóżku został pilot. Jak Pan odwoził Panią Megi zjadła kolejnego pilota. Pan tak się wściekł, że jak pakował dużą torbę to zapomniał zabrać kartę miejską. Ale szybko sobie przypomniał. Pani ma problem z umówiona i płatna wizyta. Reorganizacja, nie ma jej w systemie. Jakie atrakcje czekają na Pana? Byle Państwo byli zdrowi i mieli do nas dużo siły do realizacji tej trudnej miłości... Niestety Ja Pies Jasiek zaliczyłem przed wieczornym spacerem trzecia padasie. Pan ma kolejna koncepcję. Im więcej spacerów tym mniej ataków. A teraz niestety jest gorąco i mniej spacerów. 

I znowu przerwa...

Obraz
Pan znowu zaniedbał mojego bloga, ale Ja Pies Jasiek jestem wyrozumiały. Po pierwsze Pani nieco pogoniła Pana do prac domowych. A poza tym Pani i Pan mieli przez cztery dni poza naszą urocza czwórka jeszcze cztery koty. Ale Pani zauważyła brak wpisu i Pan nadrabia. Pan ma serce wielkie jak... Stodoła Proboszcza. Megi uszkodziła Panu najnowsze sandały a Pan... Tylko nakrzyczał. Dziś jest kolejny deszczowy i parny dzień. Zalegamy... Moje zdrowie jakby lepiej. W zaszłym tygodniu była tylko jedna padasia. W tym jeszcze żadnej. Może nastąpił przełom?  Ja Pies Jasiek to mam przerąbane... Przełom? Niestety koszmarna kontynuacja. 22:40 i kolejna padasia. Pan znowu myśli, czy nie można było tego przewidzieć, jakoś temu zapobiec. Jak było wieczorne oglądanie telewizji za oknem coś strzelało. Boje się takich dźwięków. Leżałem na podłodze trochę pod łóżkiem. No i stało się...

Pierwszy dzień urlopu Pani

Obraz
Nie powiem, wiele sobie obiecywalem po urlopie Pani. Długie i wielokrotne spacery... A tu nie było nawet porannego spaceru. Dlaczego? Pan był z nami na wieczornym spacerze. A rano nie było kulbak i smyczy. Pan się bardzo zdenerwował. Czym? Ano tym, że moze ma z główką takie problemy jak Ja Pies Jasiek. No bo przyszedł, rozkulbaczyl i jak kamień w wodę. Pani i Pan prowadzili poszukiwania irracjonalnie. Wszędzie... No bo może Megasia zabrała. Pan to nawet miał teorie, że zostawił na zewnątrz i ktoś... A jak było? Megasia zajęła się butami Pana. Pani zabrała buty ze stolika przed garażem, położyła na górze półki na buty. Smycze i kulbaki były pod butami. Ale co Ja Pies Jasiek będę uczonym tłumaczył. Potem Pani miała jeszcze drugi występ. Dentysta jest jutro. A Pani poszla dziaj, dzień za wczesnie. Lepiej, że nie za pozno... Ja Pies Jasiek mam padasie, bywam dziwny, zachowuje się czasami irracjonalnie. Ale ludzie czasami nawet bez padasi, profesorowie ...

Zdrowie Jasia

Obraz
Ja Pies Jasiek miałem w nocy kolejna padasie. Poza tym dzień był super. Dwa długie spacery. Poranny zepsuł Bambosz. Cwaniak wychodzi przed spacerem na siegacz. No i jest mini spacer tylko na łąkę. A dziś Bambosz zdenerwował Pana bo nie wrócił razem ze spaceru. Pan miał wyrzuty, że go zostawił na spalonym w lesie. A ten cwaniaczek pojawił się koło drugiej. Pan się denerwował a on się wylegiwał. Teraz też se wyleguje telewidz jeden...

Zdrowie Pana

Obraz
Ja Pies Jasiek donoszę, że Pan był u urologa i był potrojnie zadowolony z wizyty. Po pierwsze i najważniejsze ten guzek to na 99.99% nic złośliwego. Po drugie lekarz był sympatyczny i rozsądny. A po trzecie Pan nie czekał. Bo Pan musi być silny i zdrowy. Po pierwsze żeby ze mną spacerować a po drugie żeby znosić moje szczekanie. 

Znowu dziki...

Obraz
W niedzielę ranek był cudownie chłodny. Skoro świt czyli koło dziewiątej poszliśmy na spacerek. Jeszcze na siegaczu Megi najezyla się i zaczęła ujadać. Na tej działce gdzie rosną kanie koło domu, który jest w budowie było stado z olbrzymią locha. Ta była mega duża, gapiła się na Pana i merdala ogonkiem. Potem potruchtala. Strach się bać... No i nie było spacerku.

Szybka akcja

Obraz
Padał sobie deszczyk, za oknem zrobił się szum. Pan myślał, że to koty na głośno wyżerają chrypy, a to złamał się ten pochyły konar czereśni. Ja Pies Jasiek nie przyłożyłem do tego łapy. To koty łaziły po drzewie i osłabiły je... Pan stanął do pracy i przy współudziale Pani ogarnął cały bałagan. Jest już trochę chrustu na zimę...

No i jest upał...

Obraz
Wczoraj Pan był na rybach z Rafałem i Oliwka. Nic nie złowil, tylko Rafał dzielnie wyciągnął amura. Pan się pocił nad stawami w Halinowie a my leżeliśmy w chłodzie w domu. Dziś Pan siedzi na tarasie i coś tam stuka w klawisze laptopa. Megi i ja zalegamy na ganku. Czekamy na wieczorne ochłodzenie i spacerek. Poranny przed ósma był fajny.

Ma być upał...

Obraz
Prognozy zapowiadają upał. A Pan wybiera się z Rafałem i chyba Oliwka na ryby. Wczoraj miałem w nocy druga padasie. Trzy ataki w dwa dni. No nie jestem mega zdrowym piesiunem...

Padaczka lekooporna?

Obraz
Ja Pies Jasiek znowu zmartwiłem Pana. Pan siedział przy biurku, ja sobie leżałem pod nogami i znowu mnie trafiło. Może to padaczka lekooporna? Może trzeba się poradzić jakiegoś lekarza starej daty? Albo jakaś przychodnia specjalistyczna, neurologiczna dla psiaków? Pan poczytał, że może powinienem być na diecie? neuro-vet.pl to ta przychodnia ... Ja Pies Jasiek nie chce martwić Panią i Pana...

Wpis medyczny

Obraz
Pan wczoraj cały dzień zapisywał się do urologa a potem walczył z medycyna pracy. Ja Pies Jasiek mimo nowego leku miałem atak padasi. Lepiej być zdrowym...