Posty

Wyświetlanie postów z luty, 2023

Powtórka na koniec?

Obraz
Spałem bardzo dobrze, rano miałem średnia ochotę na spacer, Pan mnie nie męczył. Potem jeszcze przed południem zachciało mi się to i owo, wyszedłem na ogródek a Pan mi towarzyszył duchowo. To znaczy robił to samo ale w domu. Jak wróciłem do silniki znowu mnie trafiło. Megi zaczęła szczekać i Pan prawie z opuszczonymi spodniami wyglaskiwal mnie. A po południu poczułem się na tyle dobrze, że zaordynowalem pełen spacer. A wieczorem był marsz po Kresowej.

Jednak padasia

Obraz
Pan się nie spisuje bo nie spisuje tego, co mam do powiedzenia. Pan się wziął do roboty, bo znowu trafiła mnie padasia. Była piąta nad ranem... Atak nie był silny, ale klapsa ja nie dało się wygłaskać. Potem była traumatyczna powtórka na spacerze. Czułem się nieźle ale padłem. Potem chciałem iść sam, ale mi to zupełnie nie wychodziło. Przewracałem się... No i Pan mnie niósł i doniósł. Troszkę się zasapal ale dał radę. I znowu nie wiadomo skąd to. Karmy nie zmieniałem, ale Pani znowu wyjechała...

Stan prawie padasiowi

Obraz
Wieczorem w łóżku prawie mnie trafiła padasia ale Państwo wyglaskala.

Dziwna sroda

Obraz
Pan obiecał być w domu a dziś rano zniknął. I komu tu ufać? Partii rządzącej? No dobra, coś tam usłyszałem... Pan ma trójce, trójkę czy też tryperka. Najpierw wizyta u lekarza w szpitalu na Szaserów. Słusznie. Pan musi być zdrowy i mieć siły. Potem wizyta w kadrach na uczelni. Także słusznie. Pan musi mieć kaskę na chrupki. A potem pogrzeb czyli msza żałobna. Pan nie lubi pogrzebów ale tego Profesora lubił. No i nie ma żadnej wymówki w postaci zajęć.  Tyle o Panu a teraz o mnie i o nas zwierzątkach. Czekamy na wiosnę. Megi roznosi energia. Rasa czy młodość? Pewnikiem jedno i drugie. Nestor Docent stateczny ale i coraz bardziej marudny. Prosił, żeby nie nazywać go Dziadziuś. Od biedy może być Senior. A najlepiej mówić Nestor. Bambosz jak zwykle jest pełen energii. Państwo planują wyciąć mu atrybuty. Ale on o tym nie wie i nie będę go straszył. Może jak Megi boi się lekarzy? Ja tam lubię wizyty u Pani Neurolog tylko dojazd jest długi. A na foci moje ulubione chrupiące bułeczki. Jak w...