Dziwna sroda

Pan obiecał być w domu a dziś rano zniknął. I komu tu ufać? Partii rządzącej? No dobra, coś tam usłyszałem... Pan ma trójce, trójkę czy też tryperka. Najpierw wizyta u lekarza w szpitalu na Szaserów. Słusznie. Pan musi być zdrowy i mieć siły. Potem wizyta w kadrach na uczelni. Także słusznie. Pan musi mieć kaskę na chrupki. A potem pogrzeb czyli msza żałobna. Pan nie lubi pogrzebów ale tego Profesora lubił. No i nie ma żadnej wymówki w postaci zajęć. 
Tyle o Panu a teraz o mnie i o nas zwierzątkach. Czekamy na wiosnę. Megi roznosi energia. Rasa czy młodość? Pewnikiem jedno i drugie. Nestor Docent stateczny ale i coraz bardziej marudny. Prosił, żeby nie nazywać go Dziadziuś. Od biedy może być Senior. A najlepiej mówić Nestor. Bambosz jak zwykle jest pełen energii. Państwo planują wyciąć mu atrybuty. Ale on o tym nie wie i nie będę go straszył. Może jak Megi boi się lekarzy? Ja tam lubię wizyty u Pani Neurolog tylko dojazd jest długi. A na foci moje ulubione chrupiące bułeczki. Jak wyje i szczekam dostatecznie głośno to coś tam dostaje.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4