Burza ...
Ja Pies Jasiek dzielnie znoszę upały. Jestem pełen nadziei, że po dzisiejszej popoludniowej burzy trochę odpuści. Ale prognozy, które zna Pan mówią o jeszcze większych upałach. Pan był dziś na zakupach i kupił w Lidlu nowe smycze Flexi po 30 Zeta w promocji. Bo Megi zdupcyla kolejna. Pan był też w moich sprawach u Pani Doktor Kasi. Nie powinienem mieć tak często ataków. Raczej na 100% będzie nowy lek. No i po deszczu... Postraszyło i nic. Z ciekawostek domowych. Felek sforsował siatkę. Megi się cieszyła jak głupia. A ja nie zdążyłem mu zrobić kuku bo Pan mnie zamknął w domu. Ech te młode zwierzaki. Docent wrócił po pierwszych kroplach. A Bambosz w środku ulewy. Wyglądał jakby go wyjęto z pralki...