Posty

Wyświetlanie postów z czerwiec, 2022

Burza ...

Obraz
Ja Pies Jasiek dzielnie znoszę upały. Jestem pełen nadziei, że po dzisiejszej popoludniowej burzy trochę odpuści. Ale prognozy, które zna Pan mówią o jeszcze większych upałach. Pan był dziś na zakupach i kupił w Lidlu nowe smycze Flexi po 30 Zeta w promocji. Bo Megi zdupcyla kolejna. Pan był też w moich sprawach u Pani Doktor Kasi. Nie powinienem mieć tak często ataków. Raczej na 100% będzie nowy lek. No i po deszczu... Postraszyło i nic. Z ciekawostek domowych. Felek sforsował siatkę. Megi się cieszyła jak głupia. A ja nie zdążyłem mu zrobić kuku bo Pan mnie zamknął w domu. Ech te młode zwierzaki. Docent wrócił po pierwszych kroplach. A Bambosz w środku ulewy. Wyglądał jakby go wyjęto z pralki...

Kolejny tydzień...

Obraz
Bez wpisów. Jest takie żeglarskie powiedzenie. No news, good news. Nie było wpisów bo nie było padasi. A było ciekawie. Najpierw na początku tygodnia chłody i deszcze. A potem upał. A jak upał to Ja Pies Jasiek nie spaceruje. Wychodzę tylko rano i wieczorem. W sobotę było mycie tarasu i Gość a w zasadzie Goscini z upalnego Los Angeles. A ja dzielnie nie miałem padasi. Ale upał to koszmar. Jest 8:30 i chyba będzie krótki spacer. Jest tak gorąco, że misie nie chce odrzucać nocnych zalotów Megi...

Ponura trójka ..

Obraz
Jak Pan pisze to oznacza to moje problemy ze zdrowiem. O drugiej, czwartej i siódmej miałem trzy ataki padasi. Dwa dni, pięć razy. Pan ma nową koncepcję. Wczoraj dostałem Łęka sześć godzin później. A w piątek... Jestem słaby w liczeniu i słabo się znam na zegarku. Na kolację była pyszna skórka z dorady. Potem był spacer. Pan na pewno zapomniał o swoim leku, zauważył to w sobotę rano. Czy pamiętał o moim, tego nie pamiętam. Ale wiem, że Pan mnie kocha, a jak czasami zapomina... Tak jak Docent i ja jest już wiekowym Dziadziusiem...

Dublet

Obraz
Ilekroć Pan zaczyna mnie chwalic, jak to długo nie miałem padasi to zaliczam wpadkę i trafia mnie atak. Wczoraj były nawet dwa nocne, ale lekkie. Pan zawsze próbuje odpowiedzieć na pytanie o przyczyny, dlaczego. Wczoraj był de facto cały dzień na ogrodzie. Dużo się działo, koszenie, sadzenie roślin, grillowanie. No i zdaniem Pana było tego za dużo. A jak jest zdaniem Pana za dużo bodźców to mam problemy. Fakt, że ostatnie dwa tygodnie bez padasi przede wszystkim byłem w domu. No bo najbardziej lubię zalegać w domu na łóżku, nawet jak obok jest Megasia. Właśnie teraz jest mój ideał. Pani, Pan, ja i... Dobra, niech jej będzie, Megasia. Dziś dla nas zwierzaków trudny dzień, Państwo jadą na wesele. Pani bardzo lubi takie rodzinne imprezy, Pan zdecydowanie nie. Ale z tym jest jak z Megasia. Wesela są w pakiecie. Pan dziś zaordynował mi uspokajające siedzenie w domu. Ja Pies Jasiek wybieram leżing na łóżku z Megasia...

Pan się zaniedbuje...

Obraz
Ponad tydzień bez wpisu to ponad tydzień bez padasi. Pani skończyła dzielnie i dumnie to seminarium. Potem Państwo mieli w sobotę rodzinna imprezę. W nadchodzącą sobotę kolejna impreza i kilka godzin samotności. Było kilka upalnych dni, a ja źle znoszę upały. Ale generalnie jest dobrze i tego będziemy się trzymać. Tak spaliśmy z Panem wczoraj. Dziś Państwo mają w planie pracę w ogrodzie. Wolę leżenie na tapczanie, ale cóż... 

Upal

Obraz
Ja Pies Jasiek nie jestem psem na upały. Po pierwsze wiek, nie do końca określony ale podeszły. Po drugie ciemna a nawet czarna karnacja, która łapie fotony. No i po trzecie padasia... Byliśmy rano na spacerze, było super, rosa, chłodek, śpiew ptaków. Potem Pan mnie wyciągnął w samo południe. Na srodku budowlanej polany położyłem się i odmówiłem współpracy. Spoko, wróciłem na czterech łapach. Spacer wieczorem, nie ma sprawy, ale w upalne czerwcowe południe ... Mogę leżeć na tapczanie. Najchętniej z Docentem jako Starsi Panowie Dwaj.

Straszny tydzień...

Obraz
Pani ma to swoje Sympozjum IUTAM i Pani nie ma cały dzień. Jest atmosfera twórczego niepokoju i przedwczoraj czyli w poniedziałek nad ranem miałem kolejny na szczęście lekki atak padasi. Pan stara się jak może, ale ja lubię jak w domu jest Pani i Pan. Dzisiaj Pan pojechał na radę. Jest parno i burzowo. Cała nasza czwórka zalega spiąć. A na specerach coraz częściej jest Kot Bambosz. Nie ukrywam, wtedy dzieje się ze ho ho...

Znowu...

Obraz
Znowu w nocy zmartwiłem Panią i Pana bo miałem atak padasi. Pan ma wyrzuty, że to przez niego, bo nie wychodził ze mną na spacer. A nie wychodził bo byliśmy w ogrodzie, na powietrzu. Gdybym wiedział skąd ta padasia to bym powiedział. Padasia przychodzi w nocy a ja nie wiem dlaczego...

Wiosna w czerwcu...

 Ociepliło się i dziś Pan jest w ogrodzie a z Panem Megi i ja. Ja tam nie jestem młodziak czyli junior, jak Pan nalezę do starszaków, jestem dumnym psem emeryta, więc jak przystało na mój wiek leżę sobie pod ławką na ganku. A Pan... Pan podlał soje kwietne gospodarstwo i pracuje. Jaki ten Pan jest pracowity... Siedzi przy ogrodowym stole i czyta prace dyplomowe. Nawet nie wychodzi z nami na spacery, ale przecież jesteśmy na świeżym powietrzu. JA tam nie narzekam - najważniejsze, że Pan jest blisko mnie... Jak to pięknie zabrzmiało, tak religijnie - Pan jest blisko mnie... No bo jest blisko! Czasami to dobrze, że Pan zasiada do komputera - dzięki temu może wrzucić do mojego bloga także filmy. Tu Ja Pies Jasiek na spacerze... I nie śmiac mi się! Có, towarzyszy mi Bambosz!

RePsaJa

Obraz
Ja Pies Jasiek odzywam się po długiej przerwie. Żyje i nie miałem ataku padasi. Odzywam się bo Pan jedzie do pracy. A ja jak Pan lubię rebusy. RePsaJa to bardzo łatwa zagadka. Refleksje Psa Jaska. Tydzień po operacji Megi dał Pani i Panu w kość. Zdemolowała trzy ubranka. I te nocne ubieranie malpiaty... Na koniec zjadła Pani piąta parę butów. Nie chce mi powiedzieć dlaczego zjada Pani czubki. Panu aż tak bardzo nie niszczyła. Suma problemów jest stała. Skończył się jeden, zaczyna drugi. Pani organizuje międzynarodowe sympozjum. A teraz czas na refleksję. Były dwie czwórki, stara i nowa. Elementem wspólnym jest nestor Docent nazywany Dziadziusiem. Kiedyś były trzy białe zwierzuny i jeden czarny. Teraz są trzy czarne i jeden biały. Kiedyś był jeden zamówiony Docent, który pozostał. Teraz jest zamówiona Megasia, Bambosz i ja w spektakularny sposób wybraliśmy Panią i Pana. Dziś jesteśmy wielopokoleniowej. Docent jest nestorem. Mój wiek tak jak i Sary to zagadka. No i jest dwójka młodziaków...

Dzień Dziecka...

Megi i Bambosz to dzieciaki i miały swój koci i psi dzień dziecka...