Wiosna w czerwcu...

 Ociepliło się i dziś Pan jest w ogrodzie a z Panem Megi i ja. Ja tam nie jestem młodziak czyli junior, jak Pan nalezę do starszaków, jestem dumnym psem emeryta, więc jak przystało na mój wiek leżę sobie pod ławką na ganku. A Pan... Pan podlał soje kwietne gospodarstwo i pracuje. Jaki ten Pan jest pracowity... Siedzi przy ogrodowym stole i czyta prace dyplomowe. Nawet nie wychodzi z nami na spacery, ale przecież jesteśmy na świeżym powietrzu. JA tam nie narzekam - najważniejsze, że Pan jest blisko mnie... Jak to pięknie zabrzmiało, tak religijnie - Pan jest blisko mnie... No bo jest blisko! Czasami to dobrze, że Pan zasiada do komputera - dzięki temu może wrzucić do mojego bloga także filmy. Tu Ja Pies Jasiek na spacerze... I nie śmiac mi się! Có, towarzyszy mi Bambosz!



Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4