Posty

Wyświetlanie postów z listopad, 2025

Pan wymienia oponki

Obraz
Zasniezylo którędy, las. Pada marznący deszcz. Pan właśnie wymienia oponki a w zasadzie całe koła. Ostatnio Pan jest mega aktywny. We czwartek miał spotkanie swojej licealnej klasy. W sobotę całego liceum Lelewela. Pan nawet przemawiał. W niedzielę było sześć godzin zaocznych zajęć. A w poniedziałek Pan prowadził trzy godziny szkolenia. Trochę się wczoraj na siedziałem sam. Dziś też jest trochę samotnie, ale co tam. Kupa była, leki dostałem no to może mnie nie trafi.

Przyszła zima...

Obraz
Mróz -4, pada śnieg. Pan pojechał na zajęcia pociągiem. Jeszcze nie wymienił opon. Ale wymieni we wtorek. We czwartek i sobotę Pan miał dzień szkolnych wspomnień. Ja też mam wspomnienia, ale one mi zanikają. Pan Doktor Konrad mówi, że od tych ataków padasi degeneruje się układ nerwowy. Coraz częściej na śliski rozjeżdżają mi się łapki. Ale na asfalcie idę równo i prosto. Pan dojeżdża na Wileńska. Koniec pisania...

Centralne grzanie...

Obraz
Nie to, żebym narzekał na temperaturę, ale ostatnio ciepło było lokalnie. Czyli tylko przy kominku. Pan się zaparł i nie uruchamiał centralnego ogrzewania. Ostatnie dni i noce były bardzo chłodne. Jak rano w łazience było 14 a w kuchni po wędrówkach kotów 10 Pan przełączył magiczna wajchę i stało się ciepło. Dziś trzeci czwartek nieparzystego miesiąca i Pan ma spotkanie klasowe. Ja zaległem koło grzejnika w salonie i nie dałem się obudzić na siku. Docent też wyczuł zmianę i zalogował się pod biurkiem w gabinecie. My stare zwierzuny lubimy ciepelko. 

JPJ 21 znowu pisze...

Obraz
Żeby nie było... JPJ jest od Ja Pies Jasiek... JP nie ma z tym nic wspólnego. To bardziej nawiązanie do J23. A 21 to rok mojego pojawienia się na Kresach. Pan nie pisał ponad miesiąc. Wszyscy żyjemy. Tak się tylko Panu porobiło... Zwierzuny też milczą. Zaraz coś się pojawi... A my starszaki grzejemy kości pod kominkiem...