Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2023

Nowość - ku-pa-da-ja-sia

Obraz
Nie autoryzuje tego na 100%, ale co tam... Na spacerze zacząłem od siku, potem zacząłem szukać miejsca na nadanie paczki czyli kupcianie i wtedy trafiła mnie padasia. Pan żebym się nie upackal i potem nawet chciał zanieść do domu. Megi jest kochana i nie chciała iść sama. No to spacerek był krótki. Pan obiecał spacer w południe. Trzymam za słowo. 

Spacerek na ostro...

Obraz
Pan jest tak rozleniwiony, że o tym co było we czwartek pisze dopiero w sobotę. A we czwartek podczas wieczornego spaceru trafiła mnie padasia. I to w najdalszym miejscu. Polezalem, wstałem, otrzaslem się i doszlem sam do domu. I proszę mnie nie poprawiać. Wiem najlepiej co zrobiłem. W dwa następne dni nie miałem padasi. Czyli nie było tych typowych gromadnych występów. W piątek padało, dziś słonko ale od zachodu jadą z wodą. A Pan dzielnie sadzi roślinki w miejscu zniszczonego przez sąsiada żywopłotu. Pan to ma łagodny charakter, dobre serce i anielska cierpliwość...

Znowu...

Obraz
Pan to jednak pisze najczęściej o moich przypadkach... Byliśmy na spacerku. Miałem trochę problemów gastrycznych. Zaleglismy z Panem i Megi na poranne co nieco i trafiła mnie padasia. Megi od razu wyczuła sprawę, ale bylo za późno na wyglaskanie...

2:1 czyli upadasia...

Obraz
Młodzież mimo upału rozrabia że aż głowa boli a mnie trafiło... Najpierw wczoraj w ciągu dnia Megi błyskawicznie zaszczekla, Pan głaskał skuteczie i skończyło się na klapaniu. Potem pierwszy raz w nocy trafiło mnie na korytarzyku koło sypialni i była padasia, choć krótka. Po niej był trzeci raz w sypialni. Znowu Megi wydarła się błyskawicznie, Pani pogłaskała i było tylko klapanie. Pan ma teorie, że to od upału. Po trzecim przypadku zostałem na parterze. 20 to nie 27. A po wczorajszym deszczu ochłodziło się. Jak jest 18 to ja robię pełna pętelkę. Starym psom z padaczka upały nie służą...

Trasa na upal

Obraz
Dziś Państwo podpali sobie do ósmej. No i jak wychodziliśmy po dziewiątej na spacer był upał, czego nie lubię. Pan podjal męska decyzje. Zamiast słonecznym siegaczem prosto Kresowa do Granicznej i do lasu. Szliśmy ulica Sowia, obok była Wronia. Było fajno, ale nie było pętelki, bo na eksploracje było za ciepło. Może wieczorem Pan uruchomi GPS i będzie ślad. Eksploracji z racji upału raczej nie będzie. Fajna ta nowa trasa. Może nawet nie tylko na upały...

Upal

Obraz
Dałem radę podczas porannego spaceru ale była tylko najmniejsza pętla. Słońce już nieźle grzało. Teraz siedzimy w domu bo jest 31 stopni. A jutro będzie jeszcze gorzej. Tak jak Pani nie lubię lata i upałów...

Piątek piąteczek piątunio

Obraz
Noc minęła mi spokojnie. Spałem na podłodze. No no może to szczekanie Megi wywołało ostatnia padasie? Po wczorajszej burzy poranek był chłodny. Ale ja i tak miałem średni napęd na spacer. Cóż, ja jestem Pies Jasio Padasio. Pan znalazł sobie nowe komputerowe hobby i wyzwanie - H5P. Nie wiem co to jest... Ale wiem, że wczoraj wieczorem Państwo jedli kolację na mieście z Panią Marta co ma dwa pieski w Kalifornii. I Pani Marta rozumie, jak trudne jest życie psiej znajdy, a znajdy z padasia jeszcze bardziej. Ale nie narzekam... Trudne życie mają z nami czasami Państwo, ale wynagradzamy to sobą

Nowa teoria Pana

Obraz
W nocy było tak... Jak Pan wypije bezalko i zje truskawki to musi w nocy cedzić kartofelki. Prostata... Jak Pan zasypiał to Megi zaczęła szczekać i zbiegła na parter. Pan chciał mnie uspokoić, a ja byłem w stanie klapa ja, które zamieniło się w lekka padasie. No i Pan wymyśli, że to jest tak. .ego mnie obudziła i dlatego dostałem padasi. No nie pomogę, nie wiem, nie pamiętam...

Trafiony

Obraz
Pan tworzy różne teorie o mojej padasi. A z tym jest tak jak z nieuleczalnymi chorobami ludzi. Można przeciwdziałac i minimalizować. U mnie Pani Doktor powiedziała co dwa tygodnie i tak niestety jest. A ja mobilizuje Pana do wpisów, bo czytają nas w wielu miejscach. Pan od Wilka Maksia zaniepokoił się i zadzwonił. Wiem, moje życie Psa Jasia Padasia nie jest mega ciekawe. A jak w pętli zwrotnej pisze co u Pana to Pani się pyta, czyj to blog. Już nie pisze, że Pan jest Wspaniały, aby nie denerwować Pani. Na krótkim spacerze zrobiłem sobie filozoficzny postój i wymyśliłem formule. Pan mi powiedział... To co, nie mogę Panem napisać co Pan mi powiedział? 

Wakacje?

Obraz
Pan jest na urlopie. Pani dziś pracuje w domu. Był fajny spacerek. Nocą padało. No bo ja Jasio Padasio nie lubię upałów...

Żyje, żyje...

Obraz
Trochę mnie ta piąteczka stargala, a Pan ostatnio nie ma weny na pisanie. Tydzień minął spokojnie. Nie ma jeszcze upałów, ale podobno nadchodzą. Dziś wyjątkowo w piątek Pani jest w domu a Pan jedzie do pracy. A jutro nie będzie Pani, bo Pani jedzie z Mamusia na wycieczkę. Że też ludziom się chce... Rozumiem, młoda Megasia. Jak to dobrze, że Pan nie ma nadczynności.

Piąteczka...

Obraz
Po porannych akcjach z Białym Wilkiem trafiła mnie piąta padasia. Megi dała znak, ale pomyliła się co do miejsca. Pan nie pomylił się i ratował mnie w łazience. Reszta wczorajszego dnia upłynęła mi na rekonwalescencji. Pan po południu zabrał mnie na Kresową. A wieczorem była pełna pętelka. Tak jak dziś rano. Dziś jest dosyć chłodno i pochmurno. Fajny dzień tylko Państwo wyjeżdżają na wesele... A okoliczności przyrody są na Kresach takie piękne...