Piątek piąteczek piątunio

Noc minęła mi spokojnie. Spałem na podłodze. No no może to szczekanie Megi wywołało ostatnia padasie? Po wczorajszej burzy poranek był chłodny. Ale ja i tak miałem średni napęd na spacer. Cóż, ja jestem Pies Jasio Padasio. Pan znalazł sobie nowe komputerowe hobby i wyzwanie - H5P. Nie wiem co to jest... Ale wiem, że wczoraj wieczorem Państwo jedli kolację na mieście z Panią Marta co ma dwa pieski w Kalifornii. I Pani Marta rozumie, jak trudne jest życie psiej znajdy, a znajdy z padasia jeszcze bardziej. Ale nie narzekam... Trudne życie mają z nami czasami Państwo, ale wynagradzamy to sobą

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4