Posty

Wyświetlanie postów z lipiec, 2025

Rocznica

Obraz
I to okrągła. Pan lubi rocznicę. Pan jest Polakiem. Pan lubi rocznicę. Ale nie do końca jest prawdziwym Polakiem. Dobra, bez polityki... 20 lat temu Pani i Pan kupili działkę na Kresowej... Gdyby nie ten zakup, to gdzie bym się podział? W sobotę byli na Kresach goście. Byłem grzeczny, nie szczekalem, bo... Nie było mięsa. A po co szczekać, jak nie ma mięsa? Podczas urlopu Pani powstała szafka w łazience. Generalnie Pan się uaktywnił. Tylko ciągle nie ma czasu na spisanie tego co i mnie, czyli u Psa Jaśka. Wczoraj byłem na zastrzyki. Był Pan Doktor Konrad. Zbadał mi serduszko. Miły lekarz... A dziś Pan jedzie do lekarza. Dlatego piszę. Będzie sobie usuwał znamiona z mordy. Znaczy się pyska. No dobra, twarzy. Pani w ramach urlopu jest w pracy. Dziwny jest ten świat, dziwni są ludzie...

Znowu Pan zaniedbuje...

Obraz
Pani podczas spaceru zwróciła uwagę na to, że dawno nie miałem wpisu. A tydzień miałem padasiowy. Ostatnia była dzisiaj rano. Pani jest na urlopie. Są prace w łazience nad szafka na pranie. Będzie też półka na chemię (z Niemiec?) i legowisko dla Bambosza. Tyle kresowych wiadomości. Pogoda zmienna, dziś słoneczko, ale bez upalnej parowy. Czy będzie focia do wpisu? Pan się odchudza. I nawet .a sukcesy. Cel 95. A było już 105...

Mimo wszystko...

Obraz
Kocham Pana, choć Pan coraz mniej zapisuje moje myśli. Po drodze były moje padasie, wyjazd Pani do Francji. Były ulewy i chłód. A dziś Pan pojechał do sądu. Spiera się z ZUS o waloryzację subkonta i 250 złotych wyższą emeryturę. Byłoby na moje zastrzyki... A wczoraj przyszedł za nami Karmelek z domu w lesie przy Sowiej 2. Ganiały z Megi. Też bym chciał. A ja ledwo dane poczlapac do lasu... Wpis jest bo Pan jest w pociągu... Co za życie.