Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Troszku lepiej

Obraz
Po tej dramatycznej serii padasi trochę mi się polepszyło. A Pan pisze bo jedzie do pracy. Nie rozmawia z Panią bo... Mają diametralnie różne zdanie na temat tego co jest ważniejsze, personalia czy programy. Ja Pies Jasiek powiem tak. Program mojego leczenia jest dobry ale nie beznadziejny. Mam ataki co tydzień a nie codziennie. Putin wsadza do łagrów a mógłby ukatrupiac. Dla mnie najważniejsze są personalia. Dobrzy, wspaniali Pan i Pani a nie gówno program leczenia. Dobra, zastrzyk za 300 chyba ratuje mi łapki.

Szesciopak

Obraz
Pan miał urodziny. Nie ze swojej winy składam spóźnione życzenia. Zdrowia i sił także do opieki nade mną. Ostatnio miałem sześć padasi przez pięć dni. Ostatniej nocy Pan mnie wspomagał przez pół godziny. W piątek po dwóch padasiach miałem librelle na łapki. Może to po niej były kolejne ataki? Teraz Pan jedzie do pracy. A wczoraj muzykował...

Żyje...

Obraz
Pan bardzo zaniedbuje moje wpisy, ale... Pan zawsze ma wymówkę. Dziś seminarium. I co z tego? Jest ogródek, różowa gitara... Jestem też ja. Ja Pies Jasiek. Żyje nawet nieźle. Po marcowym zastrzyku na łapki byłem na spacerze po lesie. Częściowo samochodem. Potem Pan wyciągnął mnie jeszcze dwa razy. Nie powiem, w lesie jest super. Tyle zapachów. Megi robi duża pętlę  Ja kawałek, ale i tak jestem dzielny. Choć jeszcze jest chłodno sporo jestem na ogrodzie. Pan walczy z dzikami. Megi z Bamboszem polują na nasz ziemi. Docent wygrzewa się. A ja tak sobie myślę, że dobrze przed laty wybrałem. I namówiłem Bambosza...