Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2026

Jestem z Pania

Obraz
Pan jedzie na pogrzeb. Pani jest ale zaraz wyjdzie. Pani pracuje nad uroda. Bo Pani jedzie na konferencję. Pan też pracował. Nad banjolele czy też gitara banjo. Straszny hałas. Dobrze, że jestem trochę głuchy.

Pan znowu wyjechal

Obraz
Niby lepiej z łapkami, ale nie do końca. Pan wyjechał walczyć o prawo do walki o cztery miliony. Niech walczy, dam jakoś radę... Wlazłem na górę, ułożyłem się w sypialni...

Miałem problem...

Obraz
Jak Pan miał w piątek próbę, to zadzwoniła ta Młoda Pani Doktor z przychodni, że czas na mój zastrzyk, ale tylko w sobotę, bo w niedzielę wyjątkowo nie będzie przyjęć. Państwo nie lubią sobót i niedziel bo jest wtedy tłum tych, co nie mogą w tygodniu. W poniedziałek czułem się względnie dobrze, z akcentem na względnie. Na spacerze przewróciłem się, bo był dołek. Zaliczyłem wywrotkę na schodach na taras, bo są śliskie. A wieczorem tak mnie bolało, że odmówiłem spaceru. Pan dzielnie i sprawnie doczytał, że mogę wziąć Opokan. Po leku dałem się zanieść do sypialni. Pan jest wspaniały, położył się koło mnie. Przeżyłem noc, we wtorek było już lepiej. A po południu trafiła nas długa kolejka, daliśmy radę, dostałem zastrzyk i wróciłem do tej mojej nienormalnej normy. Pan pisze we środę, bo dziś ma próbę. A na zdjęciu pozostała trójka. Ja zostałem w salonie bo tam chłodniej. No i te schody...

Proba

Obraz
Pan znowu znika. Próba muzyczna. A w gmachu był pożar. Pan to ma szczęście... Zostałem z Panią. I reszta legawcow. Megi i Docent to czołówka.

Pan się procesuje...

Obraz
Dziś Pan składa podanie do sądu o przedstawienie pełnego wyroku. Nie waloryzowania Panu składek OFE. A to miesięcznie w wypłacie tyle co moje leczenie. A ja jestem kochany Pies Jasio Padasio...

Imprezowa niedziela

Obraz
Państwo mają dziś imprezowa niedzielę. Najpierw rodzinny grill w salonie na Szarej, bo pogoda kiepska. A potem koncert muzyki barokowej w Warszawie. Cieszę się, że Pan nawiązuje do dawnej tradycji pisania o mnie i za mnie.

Znowu luka...

Obraz
Pan znowu długo nie pisał. Bo zaczęły się próby Dzwonów Gajowego a Pan tak gra i śpiewa jak ja... No na przykład schodzę ze schodów. Ale chyba po dwóch próbach Dzwony ustaliły repertuar. Dziś trzecia próba. Stąd wpis. Ostatnio ochłodziło się. Trochę też pada. A mnie ze zdrowiem bez zmian. Nie mam sił ych padasi, ale jestem taki trochę coraz bardziej skołowany. Ostatni Pan dowiedział się, że są leki na psia demencję. To ile ja tego będę jadł? Już niedługo Ząbki. Pan jeszcze musi wybrać zdjęcie. Ostatnio mniej mi robi... Ooo... Jest takie, jak inteligentnie sobie trzymałem łapa pojemnik do wylizania. Odjeżdżał, więc go oparłem o zmywarkę. Swój rozum mam...