Posty

Wyświetlanie postów z marzec, 2024

Dublet

Obraz
Co się Panu chrzanu narzędzie do blogowania. Dziś czyli 29.03 miałem dwie padasie.

Trojka

Obraz
Niestety zaliczyłem trzy padasie. Pierwsza była w nocy. Druga nad ranem obie w luksusie na łóżku. Wczorajsza w gabinecie trafiła mnie między półkami. Po co ja tam cholera wzazilem? Pan najpierw jak usłyszał stukanie o drewno to pomyślał, ze to Megi i Bambosz. Ponieważ nie było odgłosów ich zmagań Pan poderwał się zza biurka i miał trochę problemów, żeby mnie wyciągnąć. Takie to moje życie Psa Jasia Padasia. Rano był długi spacerek, w południe padasia. A dziś Pan ma wykład. Mówi, że ostatni...

Trafiony

Obraz
Pan mnie wczoraj pochwalił zdrowotnie no i w nocy trafiła mnie padasia. Niestety dosyć mocna. Pan nie wyglaskal. Byłem troszkę marudny. Pan jest kochany, bo o drugiej w nocy zabrał mnie na spacer. Dziś Pan znowu pojechał na trochę do pracy. A Ja Pies Jasiek nie zapędzając czuję się nieźle.

Pan zaniedbuje...

Obraz
Spokojnie, nie nasza czwórkę. Pan zaniedbuje bloga. Bo spacery są w pełnym wymiarze. Spanie na pełnej szerokości. A karma i leki zapodane o czasie. Pan ma pełne ręce roboty. Dlatego Ja Pies Jasiek mówiłem. Pan, pełna emerytura. Mam nadzieję, że od nadmiaru obowiązków Pan nie ucieknie do pracy. Po co. Ma tyle prac domowych, a pracę zdalna w opor. W minionym tygodniu pogoda była do bani. Zimno i deszczowo. Dziś w nocy był mrozek i szron, ale teraz jest słoneczko. Pan właśnie pomyka na zebranie i konsultacje. Spacer, karma i leki oczywiście były. A w kwestii padasi nie będę nic pisał, żeby nie wykrakac, czyli nie wyszczekac 

Emeryt...

Obraz
W niedzielę Pan miał pobuke o trzeciej rano. Zaniepokojeni brakiem Pani średnio daliśmy Panu odespać. Wczoraj rano Pan przygotowywał poprawy dla 160 osób. Potem była klasyka. 15 wyjazd. 16-19 ryjace beret pilnowanie sprowadzające się do... Patrzę na w krocze. Bo tam cwaniaczki mieli smartfony. O 19 powrót, spacerek, kolacja i Pan padł by dziaj znowu jechać o 10 do pracy na rozmowę o swoim następcy. Trzymam mocno pazurki, żeby Pan grał twardo. My kresowe zwierzaki pozwalamy Panu tylko na zdalna pracę. Pani też jest zdalnie, czyli zdała od domu.

Bez Pani

Obraz
Wczoraj był dziwny dzien. Pobudka była w nocy. Pan wywiózł Panią. Na lotnisko. I Pani rozwija  i goni światowa naukę w Teksasie. Dziś Pan znowu pojechał do pracy. I jutro pojedzie. Pana też swędzi? No wiem, Pan jest obowiązkowy. Dziś poprawy testu z wykładów. A jutro dywanik czyli rozmowa u Dziekana. Temat przyszłość zespołu a nie informatyki. Pan już się wstępnie zagotował. To ma i powinna być rozmowa o zajęciach z tego przedmiotu. 

Piątek piateczek piatunio

Obraz
A Pan znika do pracy. Podo no to ostatni wykład. A ja we czwartek w nocy miałem padasie. Szybko się po niej pozbierałem i wróciłem do łóżka. Pan sobie naprawl żeby ale narzeka na stawy. A ja mam mniej bolesne stawy ale problem z zębami. Zawalczymy z Panem o komplecik...

Po wizycie

Obraz
Państwo zawieźli mnie do lekarza. Mój zastrzyk ratujący życie to 290. Jak dodać inne cuda od kleszczy i robaków to Pan spuścił z karty 560. To tylko pieniądze... Można za nie polepszyć mój stan zdrowia i zabezpieczyć całą czwórkę. A mój stan zdrowia ... Pan Doktor Konrad stwierdzi, że jestem zupełnie innym psem. Zastrzyk robiła Pani Doktor Kasia. Poczęstowała chrupkiem a ja jak zwykle sepilem. Nie obyło się bez kontroli uzębienia. Pani Doktor Kasia robi za groźnego lekarza. Będzie trochę usuwania ząbków. Ale to już w kwietniu jak Pani Kasia wróci zza Wielkiej Wody. A Pan chyba na serio będzie na 100% emerytem. Kupił sobie prywatną drukarkę.

Wtorek z Pania

Obraz
Dziś pierwszy wtorek z Pania. A Pan jedzie na zebrania. Dziś mam mieć ten drugi biologiczny zastrzyk za 250 Zeta. Z lapunkami jest znacznie lepiej, acz w niedzielę w nocy trafiła mnie padasia. Nie jest źle. Po pierwsze tylko jedna. Po drugie stan delulu był krótki. A po trzecie czuje się dobrze. Brawa dla Pana Doktora Konrada.