Pan zaniedbuje...
Spokojnie, nie nasza czwórkę. Pan zaniedbuje bloga. Bo spacery są w pełnym wymiarze. Spanie na pełnej szerokości. A karma i leki zapodane o czasie. Pan ma pełne ręce roboty. Dlatego Ja Pies Jasiek mówiłem. Pan, pełna emerytura. Mam nadzieję, że od nadmiaru obowiązków Pan nie ucieknie do pracy. Po co. Ma tyle prac domowych, a pracę zdalna w opor. W minionym tygodniu pogoda była do bani. Zimno i deszczowo. Dziś w nocy był mrozek i szron, ale teraz jest słoneczko. Pan właśnie pomyka na zebranie i konsultacje. Spacer, karma i leki oczywiście były. A w kwestii padasi nie będę nic pisał, żeby nie wykrakac, czyli nie wyszczekac
Komentarze
Prześlij komentarz