Upal

Ja Pies Jasiek nie jestem psem na upały. Po pierwsze wiek, nie do końca określony ale podeszły. Po drugie ciemna a nawet czarna karnacja, która łapie fotony. No i po trzecie padasia... Byliśmy rano na spacerze, było super, rosa, chłodek, śpiew ptaków. Potem Pan mnie wyciągnął w samo południe. Na srodku budowlanej polany położyłem się i odmówiłem współpracy. Spoko, wróciłem na czterech łapach. Spacer wieczorem, nie ma sprawy, ale w upalne czerwcowe południe ... Mogę leżeć na tapczanie. Najchętniej z Docentem jako Starsi Panowie Dwaj.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4