I znowu przerwa...
Pan znowu zaniedbał mojego bloga, ale Ja Pies Jasiek jestem wyrozumiały. Po pierwsze Pani nieco pogoniła Pana do prac domowych. A poza tym Pani i Pan mieli przez cztery dni poza naszą urocza czwórka jeszcze cztery koty. Ale Pani zauważyła brak wpisu i Pan nadrabia. Pan ma serce wielkie jak... Stodoła Proboszcza. Megi uszkodziła Panu najnowsze sandały a Pan... Tylko nakrzyczał. Dziś jest kolejny deszczowy i parny dzień. Zalegamy... Moje zdrowie jakby lepiej. W zaszłym tygodniu była tylko jedna padasia. W tym jeszcze żadnej. Może nastąpił przełom?
Ja Pies Jasiek to mam przerąbane... Przełom? Niestety koszmarna kontynuacja. 22:40 i kolejna padasia. Pan znowu myśli, czy nie można było tego przewidzieć, jakoś temu zapobiec. Jak było wieczorne oglądanie telewizji za oknem coś strzelało. Boje się takich dźwięków. Leżałem na podłodze trochę pod łóżkiem. No i stało się...
Komentarze
Prześlij komentarz