Państwa zmory i upiory

Ja Pies Jasiek miałem dwie nocne padasie i Państwo średnio się wyspali. Po mojej padasi w łóżku został pilot. Jak Pan odwoził Panią Megi zjadła kolejnego pilota. Pan tak się wściekł, że jak pakował dużą torbę to zapomniał zabrać kartę miejską. Ale szybko sobie przypomniał. Pani ma problem z umówiona i płatna wizyta. Reorganizacja, nie ma jej w systemie. Jakie atrakcje czekają na Pana? Byle Państwo byli zdrowi i mieli do nas dużo siły do realizacji tej trudnej miłości...
Niestety Ja Pies Jasiek zaliczyłem przed wieczornym spacerem trzecia padasie. Pan ma kolejna koncepcję. Im więcej spacerów tym mniej ataków. A teraz niestety jest gorąco i mniej spacerów. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4