Krwawa Megi
We wtorek Pan zobaczył czerwone krwawe kropki na podłodze i zaczęło się śledztwo, kto jest ranny. Pani jako kobieta od razu się domyśliła. Nie będę cytował czerstwego dowcipu o Balbinie i Ptysiu. Megi dojrzewa fizycznie. Oby poszło jej także w psychikę...
Pan taki niby do przodu a drugi raz pojechał bez karty miejskiej. Czyli jakby zapomniał założyć majty. Tydzień temu po powrocie zlokalizował kartę w kieszeni kurtki ale nie przełożył jej do portfela. Teraz Pan planuje zakup torebusi na komórkę, portfel i klucze. Jest szansa, że nie zgubi torebusi...
Komentarze
Prześlij komentarz