Padasiowy poranek

Martwię Panią i Pana. Wczoraj po wieczornym ataku miałem nocny. No i porobiło się. Rano po szóstej trafił mnie trzeci atak. Pan jak zwykle szuka przyczyn w okolicznościach. Kiedyś były to migające lampki, palenie gałęzi. Teraz Pan tłumaczy moje ataki operacja Megasi, jej ubrankiem. A mnie jest przykro, że martwię Panią i Pana. Ja Pies Jasiek bardzo chce być zdrowy, ale średnio mi się to udaje ..

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4