Pan sukcesu
Pan drugi raz złapał siedziaka w nabitej tłuszczy. Pan to ma łeb. Pani też ma łeb ale trochę obolały. Po wtorkowej wieczornej modernie kryzys nastąpił po 24 godzinach. Ja Pies Jasiek mam nadzieję, że Pani da radę pójść na spacer. Jest piękne słońce. Na wszelki wypadek nadałem dwie paczki.
Ja Pies Jasiek teraz ponarzekam. Megi jest jak niszczycielski wulkan. Lista zniszczeń jest bardzo długa. Trzy książki, dwa kreciolki, kilka poduszek, majtek, skarpet i smyczka, że o krowie nie wspomnę. No i co? Dostała nową zabawkę i nowy kręciołek. Na szczęście nowa smycz jest dla mnie.
Aha, jeszcze o zdrowiu Docenta. Po trzech dawkach kropelek oko wygląda lepiej. Państwo wykonują ten zabieg już prawie w pełni profesjonalnie. Pan trzyma białego potworka za kark i otwiera mu oczka. Pani z racji ksywy pipeta zakrapla. Dobra, jeśli po wizycie w przychodni miałbym mieć na przykład zakraplanie kropelki to ja na razie dziękuję...
Komentarze
Prześlij komentarz