I Jasio się potknie...
Na spacerku po Kresowej jak szedłem po sccietej trawie to chyba się nadziałem na badyla po nawłoci. Przewróciłem się a że to dyshonor dla Dzielnego Psa Jaśka starałem się błyskawicznie podnieść. Pies w moim wieku, tak jak człowiek w swoim podeszłym, nie powinien robić gwałtownych ruchów. Pan mi pomógł, ale troszkę okulałem. Pan się zaniepokoił, że to łapunie. Podreptalem po asfalcie i przeszło. Pan jedzie na zajęcia zarabiać na... Moje leki.
Komentarze
Prześlij komentarz