Przeżyłem kolejny kryzys
Pan był wczoraj w przychodni. W mojej chorobie zajmowała się mną całą szóstka lekarzy. Chyba jestem najsłynniejszym pacjentem. Wiadomo, Ja Pies Jasiek... Dostałem jeszcze mniejsze dawki leku przeciwzapalnego. A Pan elegancko zawiózł różyczki w doniczce. Wróciły mi siły. Szczękam jak najęty bo... Bardzo mi posmakowal ryż z mięsem. I domagam się a Megi ze mną.
Komentarze
Prześlij komentarz