Dzień 12

W nocy miałem lekka padasie. Pan odkrył że krwawię z lapuni. No nie jestem okazem zdrowia. Pan pojechał na partyzancki obiad, ale zaraz ma wrócić k będzie lek i spacer. Potwierdzam. Jestem cudem weterynarii i opiekuńczości Pana. Jak to Pan pięknie powiedział o sobie? Kocham zwierzęta i toleruje ludzi... To podopieczny Burek, jeden z dwóch kociaków szaraków.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4