Mimo wszystko kocham Pana

Pan strasznie zaniedbuje moje pisanie i trochę mnie. Miałem badania krwi, Pan nie odebrał wyników. Pan się starzeje i nie dowozi? Koniec września Pan miał aktywny. Pisał wniosek granatowy, zatrudniał się na ćwierć etatu, zmieniały się mu zajęcia. Wszystko pozytywnie. Zajęcia Pan ma w niedzielę. Pilnuje mnie cały czas. Przed chwilą miałem padasie. Megi spala. Pan schudł i jest jak gazela albo kangur. Atak nie rozwinął się. A poprzedni z czwartku przeżyłem sam, bo byłem na dole a Państwo i Megi na górze. Preferuje kreciolki w salonie, bo Pan pali w kominku. Ochłodziło się. Jesień. I idzie zima. Aha, jeszcze jedno. Pan skumał mój pokręcony sygnał Jasia Padasia. Jak stoję i cichutko pidzcze to... Trzeba do mnie podejść. Dać to powąchania rękę. Jak położę to potem trzeba mnie głaskac...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4