Szczęście Pana
Najpierw Pan tydzień temu we środę kupił inna wymarzoną gitarę. Co więcej taniej. Zamiast skakać ze szczęścia Pan się zdenerwował, bo firma z Chin i zero informacji kiedy nadane, kto dostarcza. Pan dopytywał się. Odpowiadała bez sensu GAI. A we wtorek Pocztex dostarczył paczkę nadana przez Amazon. Od tego dnia Pan jest radosny i hałasuje, przepraszam, muzykuje. Ale i dba o mnie. Dziś mialem zastrzyk na łapki. A Pani Doktor Kasia zaordynowała jeszcze badanie krwi. Teraz Pani i Pan jadą na Bemowo na koncert rockowy...
Komentarze
Prześlij komentarz