Dwie padasie

Pan znowu pisze... Bo znowu jedzie do Warszawy. Tym razem na pogrzeb. To taka zabawa dziadersow. Gra w chowanego. A ja w nocy miałem dwa ataki padasi. Megi wyczuła, Pan ratował. Pan chyba już zakończył naprawianie mebelków ogrodowych. Będzie więcej czasu w gabinecie. A Pani znowu wyjeżdża. Tym razem na dwa tygodnie. Ale oczywiście nie narzekam...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4