Kulminacja

Po lekkim spadku formy zaliczyłem padasie. Zazdroszczę Megi i Bamboszowi młodości i zdrowia. Docent jest wiekowy ale jak na swój wiek zdrowy. Ja nie jestem matuzalemem ale padasia i leki na nią... Dobra,  je narzekam. Pewnikiem gdyby nie leki byłbym już na półce w sypialni koło Sary Gapy i Myszki. Jestem trochę jak Pani. Padaczka jest nieuleczalna. Ale leki pozwalają żyć. Tak jak te moje zastrzyki na łapki. Tu już prawie dokładnie jestem jak Pani. Nawet cenowo. Jestem chyba najbardziej drogocennym psem przynajmniej w okolicy. Mam mało zdjęć, bo najczęściej śpię. Wybieram to z Bamboszem. Mamy silna duchową więź. Sami wybraliśmy Kresowa...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4