Dwa tygodnie...

Pan znowu zaniedbał moje pisanie. A to takie proste i szybkie. Kilka chwil i jest wpis. A tak są zaległości... Tydzień temu Pan był w Krakowie. Siedzi sobie na rynku na kawie i piwie, rozmawiał z Panią a nic nie napisał. Padasie miałem jakoś tak dziesięć dni temu. Od kilku dni jest słonko, ale nie ma upału. Byłem więc na kilku długich jak na mnie spacerach. Dziś miałem krótki spacer solo, bo męczyła mnie kupa. Megasia miała swój ulubiony długi spacer...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4