Stan zaniedbania...
Pani wrocils z Ameryki ale zaraz wyjechała konferować do Poznania. Dziesięć dni temu miałem moja serie padasi. Wczoraj nadeszła moja pora i miałem atak. Od niedzieli ociepliło się. A od tygodnia Państwo mają problem z Dzikami. Rozwaliły ogrodzenie od północy i zniszczyły trawniki. Problem został ogarnięty z pomocą niezawodnego szwagra. Tyle się działo a przez dwa tygodnie nie było żadnego wpisu. Na szczęście były jakieś zdjęcia nie tym fejsie. A teraz idą święta, szal porządków. Ale Pan znalazł chwilę na wpis...
Komentarze
Prześlij komentarz