Padasie...

Mimo piatkowgo zastrzyku na łapki trafiły mnie dwie padasie. Druga była dzisiaj rano. Obudziłem Pana szczekaniem po piątej. Pan dzielnie wyszedł ze mną na spacer, dostałem leki i po szóstej trafiło mnie drugi raz. Poprzedni był w sobotę... Pan zabrał mnie na drugi spacer. Muszę być dzielny. Państwo mają dziś wychodne.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4