Nowa wiosenna kulbaka
Pan nie planował tego zakupu, ale miau z tyłu głowy to, że w pewnych sytuacjach wychodzę z kulbaki. Podobnie jest z obroża. Jak się pociągnie do przodu to kulbaka jak obroża schodzi sama. Pan ogląda ten stary serial Lost i ma głowę pełną dziwnych koszmarów. Mam też świadomość, że i tak na miesiąc kosztuje cztery stówy plus karma. Pan podczas zakupów karmy szuka promocji ale stówa za kulbake... Poza tym te kulbaki są z cienkimi paskami jak babskie stringi. No chyba to nie dla mnie, raczej seniora... Wczoraj Pan jechał do Sklepu Aldi bo tam była promocja kawy Lavazza. Pan ma nadciśnienie, a pije te kawę jak smok wawelski. No i w Aldi Pan wypatrzył kulbake w stylu H, zdrowa na kręgosłup, z której nie da rady wyjść. Jedne 25 złotych. Kulbaka wiosennie zielona i trochę pancerna, ale Pan dopasował długości i chodzi mi się w tym fajnie. Może wybiorę się do lasu? Choć dziś pogoda jnest mało spacerowa. Nie ma słonka i jest chłodno.
Komentarze
Prześlij komentarz