Noc w łóżeczku...

Pani zauważyła brak moich wpisów. No to zdecydowałem się wpłynąć na Pana. Sam wskoczyłem do łóżka i zameldowałem się na podusi Pani. No i jest efekt. Pan pisze. Co na Kresach? Chyba się ociepla. Dziś jest początek wiosny. Prokastynacja Pana rozwija się. Nie skończył publikacji o ankietach bo 11 kwietnia będzie miał nieuczesany wykład. Ja tam bardzo nie narzekam, bo jak Pan siedzi za biurkiem to misie fajno zalega z Docentem pod kaloryferem. Dziś czwartek. Piąty dzień nieobecności Pani. Jest 7:30, Pan siedzi i pisze, ja siedzę koło nóg Pana. Właśnie się położyłem. Dlaczego ja muszę na stojaka kucając, a taki Pan siedzi...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4