Padasia we środę?

Dałem ciała... Pan za biurkiem, ja z Megi pod i padasia. Troszkę mi się zbierało. Gorszy apetyt, nawet z lekami w sznce był problem. No i koło trzeciej stało się. Kiepsko u mnie ze zdrowiem. Byle do wiosny. 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4