Szczepionki i zastrzyki...

Pani dziś się szczepiła Prz eciw Covid, Pan będzie w poniedziałek. Ja mam co miesiąc zastrzyki na lalunię. A co rok szczepionkę przeciw wściekliźnie. I tak jest igła i stres. Ale Pan Doktor Konrad to Mistrz. Ostatnio przy zastrzyku byłem bardzo grzeczny. Przy poprzednim sezonie wyrywałem się, dziabnalem Pana. Pan Doktor Konrad to dla mnie autorytet. Jak mnie zastrzykuje to znaczy że tak ma być. Pogoda jest coraz bardziej jesienna. Rano jest zimno i mglisto. Dziś był spacer zadaniowy. Siku, kupa i do domu. Pan pojechał do pracy, jest z nami Pani. Wygrałem drugie życie jak na loterii. Ten jeden skok do samochodu sprzed trzech lat. Lepiej nie będę miał nawet w psim niebie.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4