Zły dzień Pana ...
Wczoraj Pan miał zły koniec dnia. Trzygodzinną rozmowę z Dziekanem. Mówię Panu, że najważniejsze są psy, czyli Megi i ja. Dziś Pan był przymulony ale zanotował poprawę nastroju. Kupił sobie za 2399 laptop dla emeryta. Pani miała referat a potem bardzo krótki bankiet. Właśnie zaczyna powrót z przerwą w Seulu. Na zakupach Pan kupił też beczkę na deszczówkę. Weszła do Zuzi...
Komentarze
Prześlij komentarz