Podziekowania
Pani Kasia z Krakowa doradziła Panu maść z witaminą A na mój wysuszony nosek. Pomogło znakomicie. Nochal jest czarny i błyszczący. A ja o 7:40 szczękami i domagam się spacerku. Pan, wychodzimy, bo mnie naciska... Po powrocie Pan wywiózł Panią na... Dworzec, zrobił akupy i rozpoczął leniwy dzień emeryta. Ustaliliśmy zasady mojego blogowania o wyjeździe Pani do Korei. Wszystko przez różnicę czasu. Pan mi to wytłumaczył lopatologicznie. Jak szczękam o trzeciej w nocy jakby była ósma i czas na spacer to jest to właśnie różnica czasu. W Seulu jest +8, czyli skoro tu pierwsza to tam dziewiąta, ale efektywnie jest tam ósma, bo przesuwamy czas. To dla mnie za trudne. Ja też chcę przesuwać, dlaczego nie mogę? To niech będzie siedem. O trzeciej u mnie u Pani będzie dziesiąta. Będę więc blogowal po południu i wieczorem. Mam nadzieję, że Pan da radę...
Komentarze
Prześlij komentarz