Pani odjechala
Pan chciał przeinaczyć tytuł na Odjechana Pani ale nie pozwoliłem. Odjechany to jestem ja. Ja Pies Jasiek. Pan zawiózł Panią na dworzec. Samochód 50 minut, pociąg 60. Pan jest ekologiczny. Co więcej Pan obiecał jeszcze dwa wpisy. Z odlotu i przylotu. Może Pan wpadnie w rytm moich codziennych wpisów? Pan był w aptece. Teraz ma inhalacje. A Pani już na stadionie. Wszystko zgodnie z planem. Pan jedzie do Kasiuli.
Komentarze
Prześlij komentarz