Pani już leci
Pan dzielnie obudzi Panią, ale sam zaspal na odlot samolotu. Budziliśmy, ale Stary niedźwiedź mocno śpi. Wyciągnąłem Pana na spacer przed ósma. Już jest gorąco i Pan ma dylemat. Czy jako łakomczuch i koneser jechać w upale na kaczuche, czy zrobić wczesne zakupy i zaszyć się w chłodzie domu. Namawiam Pana na drugą opcję. Ma tyle łososia, a ja tak lubię skórkę. Pan sprawdził. Pani już nad Mongolia. No to już niedługo. Bo Pan jest kochany, ale nikt tak nie masuje mnie po uszach jak Pani...
9:44 Pan wrócił ze spaceru z Megi spocony jak mysz kościelna. Chyba nie muszę Pana przekonywać, że... Najwyższy czas na zakupy. A jak łosoś nie pasuje to są burgery z zappki. A Pani już blisko Kazachstanu...
Pani już nad Kazachstanem. Pan po zakupach. Ma te swoje hamburgery... Potem był Kaufman po Politykę. Tłum ludzi, każdy z wielkim wózkiem pełnym zakupów jakby robili zapasy na przypadek wojny. Potem Pan zdradził Lidla ipijechal do Alfiego. Aldi żywił go ponad dawa lata w Holandii i Niemczech. To była taka mini podróż sentymentalna. Nie wyszła Panu ta do Delft, udała się się do sklepu...
14:00, Pani nad Morzem Kaspijskim, Pan rozpoczął porządki... Żeby nie było mi jazgotu. Bo Ja Pies Jasiek jestem troszkę głuchy, ale jazgot świetnie rozpoznaje
18:09, 25, 44... Pan wyszukał Pani pociągi. Gabinet wysprzątany. Kuchnia prawie też. To może będzie cisza i spokój... Pani już nad Rumunia. A w Korei... Pierwsza w nocy! Ja Pies Jasiek tego nie rozumiem moim rozumkiem...
Komentarze
Prześlij komentarz