Dziki spacer

Ja Pies Jasiek bardzo lubię takie epickie wpisy, kiedy Pan nie tylko raportuje stan mojego zdrowia ale opisuje, co się dzieje. Dziś wieczorem ja zwykle domagałem się spaceru, a Megi darła mordę bo... Krążą dziki i okoliczną psiarnia szczęka. No to wyszliśmy. W połowie naszego siegacza Megi szczekając zrobiła w tył zwrot. Pani oddelegowała do sprawdzenia co na Kresowej Pana i mnie. Zobaczyłem dwójkę młodziaków. No dobra, słabo widzę, one zobaczyły mnie. Najważniejsze, że uciekły i był krótki spacer. Oczywiście z Bamboszem. Facet jest niesamowity. Lubi spacery ze mną. I obserwacje okolicy ...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4