Pięć w sumie

Ostatnio zaliczyłem dwie mini padasie, które Pan przerwał silnymi bodźcami klapsowymi. Państwo już się gubią w obliczeniach. Chyba miałem piątkę. Dwie poważne i trzy odbodźcowane. Ogólnie czuje się nieźle, choć Pan zniknął w poniedziałek i skruszony pisze w pociągu. Dziś studencka debata kandydatów na Dziekana. Że też Pana to podnieca... Wiem, Pan kocha demokrację. A to plon ostatnich nasadzeń. Jest pięknie...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4