Sanacja
Pani zwróciła Panu uwagę, że zaniedbał wpisy. A działo się. W piątek o drugiej pojechałem na odkamienianie i usuwanie zębów. Zrobili mi ze względu na padasie tylko lewą stronę. Zabieg był w znieczuleniu. Potem trochę mi napuchła pyszczek. Miałem też krwawienie z dziąseł. Dziś po trzech dniach jest już dobrze. Podobno jak się zlikwiduje stan zapalny w pysku to leki będą działać lepiej. Pan jak zwykle ma wielkie nadzieje. A taka rekonwalescencja ma nawet dobre strony. Zamiast chrupek dostaje puszkę mokrej karmy, dobrej, markowej, za dychę. Megi jest trochę obrażona, bo musi wsuwać chrupy. Jak ma zdrowe zęby to niech wsuwa. Aha, skończyło się lato, wróciły chłody. Dziś tylko plus sześć. A Pan nasadza ...
Komentarze
Prześlij komentarz