Pełna tradycja...

No to w sumie miałem cztery padasie, tak gromadnie, zgodnie z tradycją. Południowa była w sionce, popołudniowa podczas drzemki na legowisku. Tak to już ze mną jest. Ale wszystko wróciło do normy. Miejmy nadzieję, że na dwa tygodnie. Idą święta... Może będą spokojne. Za to Sylwester i Nowy Rok... A Państwo w sobotę zaszaleli w galerii. Świeże pazurki Pani uczcili kaczka tańcząca na półmisku.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4