Pan jedzie i pisze...

Pani skrytykowała mój wpis. Za sarkazm i ironię. A to są cechy inteligentnych istot. Ja jestem inteligentny. Wybrałem Panią i Pana. Wskoczyłem do samochodu ...
Pan zamówił mi wizytę na najbliższy poniedziałek. Pani Doktor Neurolog zbada mnie. Czuję się dobrze, ale licho nie śpi.
Pan planował na dziś wielki teatr na radzie a będzie tylko teatrzyk. W sobotę Pan kupił czapkę z lampkami. Myślał, że będzie inteligentna jak sweter. W swetrze lampki włączają się od ruchu. Bierze Pan czapkę i się świeci. Trzacha i nic. Paczy się i widzi on-off. No to po bateryjce. Nowa bateryjka czy czapunia za 14 Zeta?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4