Bez Pani...
Jest więcej miejsca w łóżku, ale jest smutno. Wczoraj Megi zobaczyła na polach łosia. Pan zarządził odwrót, bo chciała polować. A dziś spacer był krótki, bo w okolicy ujadały psy. Mamy obiecana popołudniowa wyprawę do lasu. Trzymam Pana za słowo.
Komentarze
Prześlij komentarz