Pan przezyl

Pierwszy ośmiogodzinny maraton. Jeszcze 14. A w zasadzie 10 bo na 4 sprawdziany. Pan przezyl, ale zapomniał włożyć... okulary. Zostały na pralce. A Bambosz na ogrodzie, czyli ocaleją. A tak się fajnie przez chwilę leżało...

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Dzień 15

Dzień 4