Ku normalnosci
Dziś był normalny spacer po lesie. Jeziora powysychaly. Megi była radosna bo spotkała Meteorka. To rasowy owczarek z sąsiedztwa. Często się mijamy na spacerach. Dziś nie szczekalem na Meteorka. Pan mówi, że wszystko normalniej. Ja też jestem jakiś bardziej spokojny... I rozmarzony. Jeszcze 12 tygodni pracy Pana.
Komentarze
Prześlij komentarz