Ja też przezylem
Po tych siedmiu godzinach zajęć Pan był troszkę wyczerpany. W piątek przedspacerem nie dostałem leków. Po spacerze Pan zapomniał. Państwo wrócili wieczorem i jedna dawka przepadła. W nocy trafiły mnie trzy padasie. Przeżyłem i wybaczam Panu. W imię przyszłej emerytury.
Komentarze
Prześlij komentarz